Prąd

Kary umowne za przedwczesne rozwiązanie umowy prądu – często niezgodne z prawem

kary umowne

W dziedzinie energetyki, kary umowne najczęściej są egzekwowane w momencie, kiedy klient chce rozwiązać umowę przed jej końcem. Okazuje się jednak, że część z tych kar jest niezgodna z prawem energetycznym.

Kary umowne w umowie ze sprzedawcą prądu

Sprzedawcy prądu wprowadzają do umów informację o karze za wcześniejsze wypowiedzenie umowy, żeby się chronić przed utratą klientów. Odkąd na rynku działa ich wielu i mogą oferować własne stawki za prąd, coraz więcej osób sprawdza, czy przejście do konkurencji nie okaże się opłacalne. Kiedy ktoś, po dokonaniu prostych przeliczeń dojdzie do wniosku, że może płacić sporo mniej za prąd, zaczyna myśleć o rozwiązaniu umowy z dotychczasowym sprzedawcą prądu i podpisania nowej z innym. I właśnie przed taką decyzją mają chronić sprzedawcę kary umowne zapisane w umowie podpisywanej z klientem. Tylko kiedy sprzedawca naprawdę ma prawo ich dochodzić, a kiedy nie? I czy takie kary rzeczywiście są adekwatne do ewentualnych strat sprzedawców?

Zmiana sprzedawcy prądu w świetle prawa

Od 2004 roku klienci biznesowi mogą zmieniać sprzedawców prądu. Od 2007 roku, również klienci indywidualni zyskali takie prawo. Jest ono wynikiem liberalizacji rynku i opiera się na fundamentalnej zasadzie TPA („Third Part Access”). Zgodnie z tą zasadą mogą zakupić energię od dowolnie wybranego sprzedawcy. Trzema stronami są tu dystrybutor – odbiorca – sprzedawca.

W tym miejscu trzeba też wspomnieć, że działania wszystkich podmiotów na polskim rynku energetycznym opierają się o przepisy ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 roku Prawo energetyczne (Dz.U. z 2019 r. poz. 755). Natomiast instytucją regulującą pewne aspekty ich funkcjonowania jest URE (Urząd Regulacji Energetyki).

Podsumowując, stosunkowo krótko mamy możliwość zmiany sprzedawcy prądu z urzędu (Enea, PGE, Tauron i Energa) na innego. Ci znowu, mogą sami ustawiać stawki i korzystają z tej możliwości, żeby przyciągać klientów. Prócz niższych cen oferują też często dodatkowe bonusy i różne atrakcyjne pakiety. W ciągu ostatnich kilkunastu lat na zmianę sprzedawcy prądu zdecydowało się w Polsce ponad 600 tys. gospodarstw domowych. W porównaniu z innymi krajami, np. Wielką Brytanią, to niewiele. Wciąż jeszcze nie wszyscy wiedzą, że mają taką możliwość, a część tych, którzy mają taką świadomość, ma też sporo obaw.  Jedni zastanawiają się czy to aby na pewno będzie bardziej opłacalne, inni wyobrażają sobie, że zmiana sprzedawcy prądu to trudny i długotrwały proces. Są też tacy, którzy obawiają się, że w razie bankructwa nowego sprzedawcy, zostaną na lodzie.

Ci, którzy zdecydowali się na ten krok, z pewnością mogliby rozwiać podobne obawy. Jest jednak sprawa, o której nie można zapomnieć decydując się na zmianę sprzedawcy. Należy dokładnie zapoznać się nie tylko z jego ofertą, ale także z umową, jaką nam przedstawi i wszelkimi załącznikami.

Kary umowne za rozwiązanie umowy prądu

Obecnie prawo do wypowiedzenia umowy o sprzedaż prądu ma każdy. Co ważne, osoby, które wypowiadają umowę na czas nieokreślony nie mogą być obciążane karami umownymi. Niestety może się zdarzyć i często się zdarza, że sprzedawcy prądu zawierają w umowie klauzulę o takich karach, ale są one niezgodne z prawem.

Inaczej jest w przypadku umów na czas określony. W ich przypadku kary umowne obowiązują. Jak to może wyglądać w praktyce? Jeśli na przykład umowa została zawarta na 60 miesięcy, a jednorazową karę umowną określono na 26 zł, to wypowiedzenie umowy po 4 miesiącach będzie oznaczało karę w kwocie 1456 zł! Czy takie kary rzeczywiście są adekwatne do strat firmy? I co prawo energetyczne ma tu do powiedzenia?

Prawo energetyczne i UOKiK, a kary umowne

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów twierdzi, że wspomniane wyżej kary przy umowach długoterminowych są w branży energetycznej niedopuszczalne. Dlaczego? Ponieważ ograniczają fundamentalne prawo konsumenta do swobodnej zmiany sprzedawcy prądu. Jest to prawo nadane konsumentom w Prawie Energetycznym. Kary umowne za rozwiązanie umowy przed terminem jej wygaśnięcia, stanowią jego pogwałcenie.

Sprawy o zapisy dotyczące kar umownych w umowach sprzedawców prądu były już rozpatrywane przez UOKiK. Dla przykładu podajmy sprawę 47 niedozwolonych klauzul, jakie znalazły się w treści umów sprzedawcy – Polski Prąd i Gaz (PPiG). Chodziło o dwie grupy postanowień umownych. Jedna z nich dotyczyła właśnie kwestii kar umownych za przedwczesne wypowiedzenie umów zawartych na 48 i 60 miesięcy. Jednorazowa opłata miała wynosić od 11 do 17 zł za każdy miesiąc, który pozostał do końca umowy. Druga grupa odnosiła się do automatycznego przedłużania trwania umowy. Według UOKiK tego typu postanowienia nie mają mocy wiążącej. Co więcej, Urząd Energetyki może za nie nałożyć karę w wysokości do 10 proc. jego obrotów z poprzedniego roku.

Prezes UOKiK, Michał Niechciał podkreślał:

„Spółka Polski Prąd i Gaz nie może zniechęcać konsumentów wysokimi karami do zmiany sprzedawcy prądu lub gazu. Dodatkowo utrudnia w ten sposób rozwiązanie umów zawartych dlatego, że konsumenci zostali wprowadzeni w błąd np., że podpisują aneks z dotychczasową firmą. Wątpliwości budzi też brak równowagi w umowach. Spółka nakłada wysokie kary na klientów, a sama jest bezkarna, gdy się nie wywiąże z obowiązków”.

UOKiK uznał też nałożone kary umowne za zbyt wysokie, nieproporcjonalne do ponoszonych kosztów. Jeśli klient podpisałby umowę na 60 miesięcy, a po 5-ciu chciał ją rozwiązać, musiałby zapłacić 935 zł. A przecież PPiG mógł odsprzedać prąd lub gaz innemu odbiorcy.

Stanowisko PPiG

Jak do tych zarzutów odniosła się spółka? Nie zgodziła się z nimi twierdząc, że:

  • kary umowne zastrzeżone w umowach z konsumentami mogą być nakładane zarówno na konsumentów, jak i na Spółkę;
  • działania takie są zgodne z obowiązującymi przepisami oraz orzecznictwem sądowym;
  • kary umowne w umowach z konsumentami stosuje większość sprzedawców energii elektrycznej i paliwa gazowego (w tym również największe podmioty państwowe). Zaś kary umowne stosowane przez PPiG były najczęściej niższe niż te stosowane przez konkurencję.

Sąd Najwyższy o zerwaniu umowy o sprzedaż prądu

W styczniu Sąd Najwyższy wydał wyrok, z którego wynika, że firma energetyczna nie ma prawa do kary umownej za zerwanie umowy na dostawę prądu. Jedyną sankcją jaką firma może nałożyć w takiej sytuacji, jest domaganie się opłacenia prądu, jaki miałaby dostarczać do końca trwania umowy.

Sprawa, która trafiła do Sądu Najwyższego, dotyczyła klienta biznesowego (spółka) i dostawcy prądu z Gdańska. Ten drugi domagał się od firmy zapłacenia 60 tys. zł odszkodowania za zerwanie 3-letniego kontraktu. Przyczyny leżały po stronie odbiorcy. Pełnomocnik dostawcy prądu przekonywał:

„Możliwość stosowania kary umownej jest dopuszczona w art. 4j. ust. 3a prawa energetycznego, który stanowi, że odbiorca końcowy energii może wypowiedzieć umowę zawartą na czas oznaczony bez ponoszenia kosztów i odszkodowań innych niż wynikające z umowy”.

Obrońca spółki twierdził natomiast:

To nie przypadek, że prawo energetyczne nie przewiduje kar umownych w umowach o dostawę energii. Zakład energetyczny ma i tak przewagę, i gdyby mógł jeszcze narzucać kary umowne, doprowadziłby do nierównowagi na tym rynku”.

Sąd Najwyższy opowiedział się po stronie odbiorcy prądu wskazując, że art. 4j. ust. 3a nie jest przepisem szczególnym wobec art. 483 § 1 k.c., zatem obowiązuje kodeksowa zasada.

Kary umowne u największych – Enea, Energa, PGE i Tauron

A jakie kary umowne przewidzieli najwięksi, urzędowi sprzedawcy prądu za przedwczesne wypowiedzenie umowy? Sprawdźmy!

  • ENEA

Firma Enea oferuje np. pakiet “ENERGIA+ Pewna cena”. Przez cały okres trwania umowy, sprzedawca gwarantuje klientom stałą stawkę za prąd. Umowę można podpisać na 24 lub 36 miesięcy. Mogą ją zawrzeć zarówno nowi, jak i dotychczasowi klienci, indywidualnie rozliczani w zespołach grup taryfowych G. Jaka kara umowna została przewidziana za przedwczesne rozwiązanie umowy? Tego firma konkretnie nie określa. Jedyną informację w tej sprawie stanowi zapis z §4 Przedterminowe Rozwiązanie Umów:

W przypadku spowodowania przez Klienta rozwiązania Umowy z przyczyn leżących po stronie Klienta przed upływem okresu obowiązywania Regulaminu, Sprzedawca uprawniony będzie do nałożenia na klienta opłaty jednorazowej („OPR”) za wcześniejsze rozwiązanie Umowy. Wysokość OPR stanowić będzie wysokość stawki OPR określonej w Cenniku oraz liczby pełnych miesięcy kalendarzowych pozostałych do upływu okresu obowiązywania Regulaminu od dnia rozwiązanie Umowy, z tym zastrzeżeniem, że okres za który naliczone zostanie OPR, rozpoczynać się będzie nie wcześniej niż od pierwszego dnia okresu obowiązywania Regulaminu”.

  • Energa

Oferta podstawowa Energa obejmuje nie tylko sprzedaż prądu, ale też usługi fachowców, którzy mogą dokonać u Ciebie w domu wszelkich potrzebny napraw. Z oferty trzeba jednak korzystać przez pełne 24 miesiące. W razie przedwczesnego wypowiedzenia umowy firma może naliczyć jednorazową opłatę w wysokości 7 zł za każdy miesiąc, o jaki skrócony został okres korzystania z warunków oferty.

  • PGE

Oferta PGE skierowana do gospodarstw domowych – „Przyszłość bez awarii” – obejmuje stabilność i gwarancję niższej stawki za energię elektryczną niż Cena Taryfowa przez cały wybrany okres. Klienci mogą też dodatkowo korzystać z usługi pomocy fachowców w zakresie zgodnym z wybranym wariantem oferty. W przypadku przedterminowego rozwiązania umowy, w ramach oferty „Przyszłość bez awarii. Oferta podstawowa”, na klienta zostanie nałożona kara umowna w wysokości 50 zł oraz suma Opłat Handlowych.

  • Tauron

Tauron oferuje klientom indywidualnym “Prąd z Serwisantem 24H”. Ta oferta obejmuje dodatkowo całodobową pomoc w przypadku awarii wewnętrznej instalacji elektrycznej i urządzeń elektrycznych w swoim domu. Ponadto, każdy kto zamówi tę usługę poprzez serwis obsługowy Mój Tauron, otrzymuje dodatkowe 50 zł na swoim koncie rozliczeniowym (dotyczy to umowy 3-letniej).

Na klienta, który rozwiąże umowę przed terminem, PGE nałoży opłatę jednorazową, której wysokość będzie uzależniona od tego o ile skrócono czas trwania umowy.

Kary umowne są powszechnie stosowane przez sprzedawców prądu, dlatego zawsze należy najpierw sprawdzić, czy rzeczywiście mają moc wiążącą. Jeśli tak, to jak są wyliczane i jakiej są wysokości. Gdyby sprzedawca prądu skierował do Ciebie wezwanie do zapłaty kary umownej niezwłocznie na nie odpowiedz (warto negocjować i dążyć do ugody). Jeżeli nie wiesz jak sporządzić odpowiednie pismo, skorzystaj z pomocy adwokata.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *