Prąd

Taryfa antysmogowa – Taryfa G12as

taryfa g12as

Co to jest taryfa antysmogowa, inaczej taryfa G12as? Komu jest dedykowana i czy warto z niej korzystać? Jeśli szukacie odpowiedzi na te pytania, znajdziecie je w tym artykule. Sprawdźcie czy nie powinniście zmienić swojej taryfy właśnie na G12as.

Taryfa G12as – co to jest?

Taryfa G12as to taryfa antysmogowa. Ministerstwo Energii zapowiedziało ją w drugiej połowie 2017 roku, a wprowadziło po różnych modyfikacjach 29 grudnia 2017 roku. Taryfę antysmogową wprowadzono na mocy rozporządzenia Ministra Energii w sprawie szczegółowych zasad kalkulacji i kształtowania taryf oraz rozliczeń w obrocie energią elektryczną.

Dlaczego w ogóle została powołana do istnienia? Miała stać się odpowiedzią na problem smogu w naszym kraju oraz ubóstwa energetycznego. Z badań Eurostatu wynika, że w 2017 roku ten ostatni problem dotyczył aż 7,1% społeczeństwa polskiego. Dla porównania średnia europejska wynosi 8,7%. Nowa taryfa nie miała na celu rozwiązania tych problemów, ale raczej pomóc w ich redukcji.

Taryfa antysmogowa – dla kogo?

Z myślą o jakiej grupie stworzono taryfę antysmogową? Taryfa G12as powstała z myślą o odbiorcach indywidualnych, którzy wykorzystują energię elektryczną do ogrzewania domu.

Czy ta taryfa się opłaca? Właśnie cena miała być jej najbardziej przyciągającym elementem.  Zgodnie z deklaracjami Ministerstwa Energii, dzięki niej można obniżyć rachunki za ogrzewanie nawet o 20-25% w porównaniu z taryfą G11. Jak?

Taryfa G12as  oferuje niższą stawkę za prąd w godzinach 22:00 – 6:00. W pozostałych godzinach obowiązują stawki taryfy G11.

Jest jednak pewien haczyk. Otóż niższa stawka za prąd odnosi się do nadwyżki zużytej energii w odniesieniu do ilości energii elektrycznej zużytej w analogicznym okresie poprzedniego roku. Dla klientów z nowym Punktem Poboru Energii przyjmuje się, że zużycie energii w analogicznym okresie poprzedniego roku wynosi 0kWh.

W praktyce oznacza to, że jeśli w nocy zużyjemy tyle samo prądu co w tym samym czasie w poprzednim roku, to nie będziemy mogli skorzystać z taryfy G12as. Wynika z tego, że jedynie w przypadku nowych klientów ze zużyciem za analogiczny okres poprzedniego roku 0 kWh nowa taryfa się opłaca. Ale spójrzmy jeszcze jak taryfa antysmogowa ma się do innych popularnych taryf.

Taryfa G12as, a inne popularne taryfy

Jak się ma taryfa G12as do taryf G12, G12w i G11? Przypomnijmy, że taryfa G11 to stała stawka za prąd przez całą dobę, a G12 to niższa stawka przez 10 godzin w ciągu doby (najczęściej w godz. 22:00 – 6:00 i 13:00 – 15:00) i wyższa w pozostałej części doby. Natomiast taryfa G12w oferuje to, co G12 plus niższe ceny w weekendy i dni ustawowo wolne od pracy. Czy w takim razie taryfa antysmogowa rzeczywiście się opłaca?

Czy taryfa G12as się opłaca?

Na koniec zajmijmy się odpowiedzią na najważniejsze pytanie, czy nowa taryfa się opłaca? Ministerstwo Energii zapowiadało, że tak, ale wyliczenia 20-25% oszczędności wykonano dla zużycia prądu w taryfie G11. Tymczasem osoby korzystające z ogrzewania elektrycznego mają zwykle taryfę G12 lub G12w. W ciągu dnia płacą za prąd więcej niż w taryfie G11, ale przez 10 godzin mniej. Prawda jest taka, że korzystanie z samej taryfy G12, dla osób mających ogrzewanie na prąd, oznacza oszczędność względem taryfy G11 na poziomie około 27%. Jeszcze więcej oszczędzają posiadacze taryfy G12w. Skoro tak, to jak widać trudno mówić o jakiejś szczególnej opłacalności nowej taryfy antysmogowej…

A co z realizacją szczytnych założeń? Czy rzeczywiście wymiana ogrzewania na elektryczne staje się bardziej kusząca? Niestety nie. Dla użytkowników to nadal jedno z droższych rozwiązań. Także jeśli chodzi o smog, trudno mówić o rzeczywistym ograniczeniu jego poziomu dzięki nowej taryfie. Nawet jeśli ktoś wymieniłby kopciucha na ogrzewanie prądem to przecież jest to prąd pochodzący z elektrowni węglowych.

Na koniec dane pochodzące z analiz Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła i Stowarzyszenia Producentów Importerów Urządzeń Grzewczych. Wynika z nich, że rzeczywiste koszty ogrzewania przy korzystaniu z taryfy G12as będą 2 krotnie wyższe niż przy ogrzewaniu gazowym oraz 2,5 raza wyższe niż przy ogrzewaniu węglowym. Trudno więc nową taryfę nazwać sposobem na walkę z ubóstwem energetycznym… Osób, które się do niej zalicza z pewnością nie byłoby stać na korzystanie z ogrzewania na prąd.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *